Ponieważ Wiocha jest wszędzie. WSZĘDZIE. Nie tylko na wsi.
RSS
czwartek, 21 czerwca 2007
wtorek, 15 maja 2007
"Teraz Już Tysiąc Złotych", czyli teatrzyk sztuk ekonomicznych przedstawia:
Jak bym chciał napisać satryrę ekonomiczną, to wyglądałaby ona o właśnie tak:

Rynek pracy przestał być rynkiem pracodawcy, a stał się rynkiem pracownika - wzdycha ciężko Bogdan Dzik - prezes Zarządu Impel Cleaning.- Chcąc utrzymać ludzi w naszej branży, trzeba więcej płacić.

I Impel płaci. O ile w ubiegłym roku sprzątaczka czy ochroniarz zarabiali tu średnio 940 zł brutto, to teraz już tysiąc złotych. A to nie koniec, bo Dzik jest przekonany, że żądza podwyżek dopiero się rozpoczyna.

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,4128484.html

20:43, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 października 2006
Żałosna amatorszczyzna dziennikarska w "Gazecie Polskiej"

http://geralt.blox.pl/2006/10/WSI-stalo-za-tasmami-prawdy.html

Artykuł przeczytałem i stwierdzam, że jest po prostu żałosny. Artykuł składa się z dwóch istotnych zdań, a reszta to popłuczyny.

Oto główne tezy artykułu:

1. "Milan Subotić, sekretarz programowy TVN, współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL - wynika z ustaleń komisji weryfikacyjnej WSI."

2. "Oficerem prowadzącym Suboticia był Konstanty Malejczyk"

Jako tezy sobie mogą być, tylko że PRAWDZIWY DZIENNIKARZ by je udowodnił. Napisałby skąd ma taką wiedzę, jak do niej doszedł, w ilu źródłach potwierdził, itd.

Panowie z GP tego nie zrobili.

Zamiast tego reszta artykułu to wycieczki biograficzne do stalinistów/antytitowców z 1948 roku i pyskowanie na Kwaśniewskiego i jego rodzinę. Czy wy prawicowcy naprawdę tak bardzo Kwasa, żony i córki nienawidzicie?

Kwaśniewski jako prezydent był bardzo popularny. Zaangażowanie żony i córki do programów było oczywistym posunięciem biznesowym. Na tym właśnie polega showbiznes, zaprasza się osoby o znanym nazwisku, żeby zwiększyć oglądalność. TVN podjęło całkiem rozsądną decyzję BIZNESOWĄ, a nie polityczną. Ale pewnie według prawicowców TVN powinno bojkotować Kwasa, bo jest "niegodny".

Naprawdę musi was boleć, że na Kwaśniewskiego w 2000 roku zagłosowało 9,5 miliona ludzi, czyli więcej niż na Kaczyńskiego w 2005 :))

12:39, mario-radyja
Link Komentarze (1) »
piątek, 29 września 2006
Cytat na piątek

Dobrego samopoczucia nie można kupić. Za wszystko inne zapłacisz stanowiskami w IV RP i pieniędzmi podatników.

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=49479606&a=49480354

16:13, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 września 2006
Cytat dnia

Dlaczego ludzie najpierw  głosują na buraków ,a później uciekają do liberalnych krajów ?

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=49383946&a=49405632

15:45, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 września 2006
Co myślał Kaczyński na temat zmieniania klubów parlamentarnych przez posłów
Wypowiedź za :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=49209281&a=49209281

"a to jeszcze przytocze slowa "wodza" (za www.spieprzajdziadu.com):

Jarosław Kaczyński w swojej książce pt ”Wizja parlamentu w nowej konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” (Wydawnictwo Sejmowe, 1995).

“Konieczność zapewnienia dyscypliny klubów i rzetelności posłów wobec wyborców (zmiana barw klubowych jest wyrazem swoistego rodzaju nierzetelności) wymaga  wprowadzenia daleko idących rozwiązań, jeśli chodzi o dyscyplinę posłów. […]  Potrzebna jest instytucjonalizacja obyczaju, który występuje w wielu państwach,  a polega na składaniu przez kandydatów na posłów na ręce kierownictwa partii rezygnacji z mandatu in blanco. […] Decyzja zobowiązująca do złożenia rezygnacji musi być podjęta przez odpowiednie organy statutowe danej partii, a przyczyną złożenia rezygnacji z mandatu może być wystąpienie z klubu, […].“
01:26, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 września 2006
Mój komentarz w "Oblężonym mieście"

http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl/2006/09/Pisuary-do-toalet-meskich.html

Niemcofobowie z LPR i PIS żerują na niewiedzy Polaków co do sytuacji, której nie da się wyjaśnić w TV w jednym zdaniu.

1.
Niemcy w Polsce są polskimi obywatelami polskimi przyznającymi się do pochodzenia niemieckiego, którzy jako grupa tu żyli zanim zostali objęci granicami polskimi przesuniętymi na zachód.

2.
Polacy w Niemczech są imigrantami ekonomicznymi posiadającymi obywatelstwo polskie, którzy przyjechali tam w latach 80,90,00. Mogą głosować w ambasadach RP w polskich wyborach. Nie istniało historycznie coś takiego jak polska mniejszość na terenach za Odrą, bo to zbyt daleko od jakichkolwiek historycznych granic Polski jest.

3.
Gdyby Niemcy dali naszym emigrantom takie uprawnienia, to musieli by je też dać milionowej armii Turków. Nacjonaliści z LPR powinni rozumieć konsekwencje takiej sytuacji, bo nigdy by się nie zgodzili na coś takiego w Polsce.

4.
Niemcy w Polsce sami nie chcą głosować na Mniejszość Niemiecką. MN na początku lat 90tych dostawało 7 mandatów,  a obecnie ma zaledwie 2. Jak widać wyborcy niemieckiego pochodzenia wolą głosować na partie, które mają rzeczywisty wpływ na zmiany polityczno-ekonomiczne, bo decydujące są dla nich kryteria programowe a nie nacjonalistyczne.  MN jest dekoracją w Sejmie.

Możliwe że pyskówki LPRu doprowadzą do większej polaryzacji tych wyborców i zaczną oni spowrotem głosować na MN. Ponieważ LPR jest radykalną partią która żyje z polaryzacji będą w głębi ducha się cieszyć a na pokaz będą pomstować.

18:00, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »
O Curwa, ale Kyrk

Premier odwołuje Leppera "za warcholstwo"

Premier oświadczył, że Lepper dostał "szansę całkowitej zmiany nie tylko swojego politycznego image'u, ale także politycznej funkcji w życiu publicznym. Pan Andrzej Lepper z tej szansy nie skorzystał. Po krótkim czasie powrócił do swoich praktyk, co trzeba określić jednym słowem - warcholstwo. My warcholstwa w żadnym razie nie możemy tolerować".

- Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo - odpowiadał Lepper w TVN 24. - To nie ja zachowałem się jak awanturnik, jak cham, jak niewychowany. To brak kultury politycznej, osobistej, co premier wyprawia.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3635349.html

12:13, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 września 2006
Coś ciekawszego o Mniejszości Niemieckiej w Polsce

http://tygodnik.onet.pl/1547,1217827,1,dzial.html

Póki co, uprawnienia te weryfikują sami wyborcy. Na Opolszczyźnie w latach 1991 - 2001 w kolejnych wyborach do Sejmu na niemiecką listę padało: 74 tys., 61 tys., 51 tys. i 42 tys. głosów. Ten ostatni wynik dał mniejszości ledwie dwa miejsca w Sejmie dla liderów Henryka Krolla i Helmuta Paździora (wcześniej miała sześciu posłów). Znamienny jest rezultat wyborczy Krolla: w 1993 r. dostał 30 tys. głosów, ostatnio niespełna 12 tys.

Po co elperowcy tak plują na Mniejszość Niemiecką? Ich wyborcy już dawno poszli po rozum do głowy i głosują zgodnie ze swoimi przekonaniami politycznymi, na lewicę, na prawicę, a nie na narodowość.

Ale to pytanie jest retoryczne. LPR jest ZJADANE w sondażach poparcia przez PIS. Tak więc muszą wyostrzyć swój image największych prawicowców w Zaścianku, żeby ktoś zechciał na nich zagłosować. A jak to się robi na prawicy? Szukając wrogów: gejów, pedofili (kara śmierci!), Germanów, itd...

01:41, mario-radyja
Link Komentarze (2) »
Pierwszy post, na spróbowanie.
Smacznego!
01:31, mario-radyja
Link Dodaj komentarz »